
Wyspy św. Tomasza i Książęca – po co tam jedziemy?
Na wulkaniczne Wyspy św. Tomasza i Książęcą jedziemy, by zanurzyć się w nienaruszonej, oszałamiającej przyrodzie. Rajskie wyspy pokryte lasami deszczowymi, lasami pierwotnymi oferują trekkingi, podczas których wędrować będziemy przez dżunglę zachwycając się roślinnością. Wyspy są wulkaniczne, więc poziom trekkingu też może być zróżnicowany. Na przykład na Wyspie Książęcej podczas jednego z możliwych trekkingów dotrzemy do ukrytego pośród zieleni wodospadu, u podnóża którego możemy wykąpać się w orzeźwiającej wodzie. Naturalnie na obu wyspach zachwycą nas także piękne plaże zarówno ze złocistym piaskiem, jak i te z wulkanicznym brzegiem. Wody oceanu są ciepłe, a kąpiel to prawdziwa przyjemność. Z całą pewnością przyda się maska do snorkelingu, bo nawet przy brzegu możemy podziwiać rafę koralową i jej mieszkańców.
No i oczywiście to co jest nie do przecenienia, to brak masowej turystyki, głośnej muzyki, tłumów turystów. Wchodzisz na plażę i plaża Twoja 🙂 wręcz nie do wiary, można by tam kręcić film o Robinson Cruzoe a scenografia jest już gotowa 🙂
Może jesteście ciekawi jaka jest kuchnia wysp? Naturalnie bogata w ryby i owoce morza. Będziesz także miał niezliczoną ilość okazji by napić się wody z kokosa, a jak wiadomo taka woda to najlepsze elektrolity.
Co może przeszkadzać? Są miejsca, gdzie pogryzą nas komary, więc warto mieć przy sobie repelenty. Czasami może przeszkadzać wysoka wilgotność, ale do tego można się przyzwyczaić 🙂
O tym co jeszcze nas zaskoczy na Wyspach św. Tomasza i Książęcej w kolejnym odcinku 🙂

